Są takie gatunki ptaków, które kryją w sobie jakieś eteryczne i nieoczywiste piękno... Nie krzyczą kolorami, są uosobieniem delikatności i subtelności same w sobie. Często jest tak, że przyglądam się misternej pepitce w upierzeniu krakwy, szaro-czarnej (wydawałoby się nudnej), czy nierzucającemu się w oczy, ale wyrafinowanemu układowi piór u gęgaw i robi to na mnie o wiele większe wrażenie niż kolory żołn lub zimorodków . Może tak już mam? Może to, co nienachalne i nieoczywiste daje większe pole wyobraźni? Wyostrza zmysły i skupia uwagę na tym, co wydawałoby się banalne, a jednocześnie jest pełne warstw... Rybitwy - ich skromność kolorów, kształt, sposób poruszania się w przestrzeni, polowanie, to trudne do uchwycenia muskanie tafli wody końcówkami skrzydeł, wszystko to stanowi dla mnie ideał wdzięku i doskonałości Natury...Natury, której bliskość trzyma w równowadze, łagodzi lęki, daje poczucie bycia jej integralną częścią. Jedną z wielu, nie tą nadrzędną, stojącą na szczycie ... Dzięki jej łaskawości mam możliwość patrzeć na ten odwieczny spektakl życia, a to pomaga mi przetrwać w tym coraz okrutniejszym i coraz gorszym zarówno dla Niej samej, ale i dla nas - ludzi świecie...

Głos z doliny
Zielone lapidaria
Skrzydlate - Agnieszka1 min czytania
Piękno naturalnej prostoty.
Posłuchaj bajki z Ptasiej Doliny
Po lekturze przejdź do słuchowisk i poznaj bohaterów.
