W dzień dziecka, 1 czerwca, miałem zaplanowany wyjazd w odwiedziny do Milicza i jak zwykle coś mnie podkusiło, aby wziąć ze sobą aparat, żeby choćby na kilka minut zajrzeć po drodze na stawy. Kiedy tylko wyszedłem z samochodu i usłyszałem znajomy stukot podków, wiedziałem, że to dobry znak. Na horyzoncie ujrzałem znajomy kształt bryczki mojego przyjaciela Maćka. Szybka wiadomość na telefonie oraz zwrotna z pytaniem, czy widziałem już Remiza. Właśnie z taką intencją poszedłem tam z aparatem, wypatrując gniazda od wierzby do wierzby. Kolejna wiadomość - kawałek dalej na szlaku fotografuje mój znajomy Kazik Laskowicz. Wspaniale było spotkać się i porozmawiać o przyrodzie. z Kazikiem realizowaliśmy lata temu projekt ratowania drzew i alei drzew pomnikowych w Dolinie Baryczy. Ustaliliśmy, że warto ten projekt kontynuować, co też zrobimy w ramach Ptasiej Doliny. Ponadto sam miszcz 😉 Kazik wskazał mi to miejsce, gdzie był on - cudowny samczyk Remiza sumiennie i skrupulatnie budujący gniazdo. Pozdrawiam, Adam

Blog
Remiz z rezerwatu Stawy Milickie
Adam Wiernasz1 min czytania
Krótka relacja o tym, jak udało się sfotografować remiza budującego gniazdo w rezerwacie Stawy Milickie
Posłuchaj bajki z Ptasiej Doliny
Po lekturze przejdź do słuchowisk i poznaj bohaterów.
