Kiedy wracałem wczoraj samochodem do domu, zauważyłem boćka stojącego na szczycie wieży strażackiej do ćwiczeń - w miejscu o tyle nietypowym, że nasze lokalne bociany praktycznie nigdy nie wybierają go do przesiadywania. Zwykle wybierają słupy lub pobliską łąkę przy stawach. Zaintrygowało mnie to na tyle, że postanowiłem zrobić mu zdjęcie, aby wysłać do iNaturalist obserwację.

Kiedy wieczorem przyjrzałem się dokładniej fotce, wyraźnie dało się odczytać numer z obrączki na nodze ptaka. Szybko odnalazłem stronę głównego polskiego projwektu obrączkowania ptaków: http://ring.stornit.gda.pl i zgłosiłem obserwację. Następnego dnia z rana otrzymałem informację zwrotną - to bocian zaobrączkowany 4 lipca 2012 roku w Gąskowie w zachodniopomorskiem. Moja obserwacja jest pierwszą od czasu jego zaobrączkowania 14 lat temu :) Cieszę się ogromnie, że boćkowi udało się przeżyć tyle zim i migracji. Życzę mu conajmniej tylu kolejnych i jeszcze więcej!
Ta historia pokazuje jak wiele dla nauki możemy zrobić zwykłym zdjęciem, które może dostarczyć informacji o tym jak mają się nasze boćki! Jeden prosty gest odkrywa przed nami niezbadaną do tej pory historię 14 lat życia ptaka, na widok gatunku którego uśmiecha się prawie każdy Polak :) Dlatego gorąco zachęcam do zgłaszania takich obserwacji na http://ring.stornit.gda.pl, jeśli jesteśmy w stanie odczytać kod obrączki ze zdjęcia ptaka.
