Ptasia Dolina
PomocLiczba przedmiotów w koszyku: 0
Pogoda w Dolinie
Miliczteraz17°dzień19°noc13°Sułówteraz17°dzień19°noc14°Żmigródteraz17°dzień19°noc13°Przygodziceteraz17°dzień18°noc14°Krośniceteraz17°dzień19°noc14°Odolanówteraz17°dzień18°noc14°Stawnoteraz17°dzień19°noc14°Ruda Milickateraz17°dzień19°noc14°Ruda Żmigrodzkateraz17°dzień19°noc14°Ruda Sułowskateraz17°dzień19°noc14°Dębnicateraz17°dzień19°noc15°Antoninteraz17°dzień19°noc14°Niezgodateraz17°dzień19°noc13°Joachimówkateraz17°dzień19°noc14°Grabownicateraz17°dzień19°noc14°Miliczteraz17°dzień19°noc13°Sułówteraz17°dzień19°noc14°Żmigródteraz17°dzień19°noc13°Przygodziceteraz17°dzień18°noc14°Krośniceteraz17°dzień19°noc14°Odolanówteraz17°dzień18°noc14°Stawnoteraz17°dzień19°noc14°Ruda Milickateraz17°dzień19°noc14°Ruda Żmigrodzkateraz17°dzień19°noc14°Ruda Sułowskateraz17°dzień19°noc14°Dębnicateraz17°dzień19°noc15°Antoninteraz17°dzień19°noc14°Niezgodateraz17°dzień19°noc13°Joachimówkateraz17°dzień19°noc14°Grabownicateraz17°dzień19°noc14°
Ptasia Dolina złożyła skargę do Komisji Europejskiej w sprawie odstrzału ostrygojadów we Francji
Aktualność

Ptasia Dolina złożyła skargę do Komisji Europejskiej w sprawie odstrzału ostrygojadów we Francji

Adam Wiernasz6 min czytaniaostrygojadstowarzyszeniekomisja europejska

Po kolejnym zastrzeleniu we Francji ostrygojada z niewielkiej polskiej populacji lęgowej Stowarzyszenie Ptasia Dolina złożyło formalną skargę do Komisji Europejskiej. Domagamy się oceny zgodności francuskich polowań z dyrektywą ptasią, moratorium na odstrzał oraz europejskiego planu ochrony wędrownych ptaków siewkowych.

Kolejny ostrygojad związany z niewielką polską populacją lęgową został zastrzelony we Francji. Tym razem zginęła partnerka Kazika — samica, która jeszcze kilka tygodni wcześniej wychowywała nad Wisłą swoje młode. Jako Stowarzyszenie Ptasia Dolina nie chcemy ograniczać się do wyrażenia smutku i oburzenia. Dlatego 30 sierpnia 2026 roku złożyliśmy formalną skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą możliwej niezgodności francuskich przepisów i praktyki łowieckiej z unijną dyrektywą ptasią.

Ptak, który miał swoją historię

Zastrzelona samica nie była anonimowym elementem statystyki. W tegorocznym sezonie lęgowym stworzyła parę z Kazikiem — ostrygojadem od lat obserwowanym przez polskich przyrodników. Na jednej z wiślanych wysp para założyła gniazdo. Samica złożyła cztery jaja, a ptakom udało się wspólnie odchować młodego.

Przyrodnicy monitorowali lęg i chronili jego otoczenie. Obserwowali rozwój pisklęcia, aż osiągnęło samodzielność. Po zakończeniu sezonu lęgowego samica wyruszyła w coroczną wędrówkę na zimowisko. Doleciała do Francji i tam została zastrzelona.

Nie jest to pierwszy taki przypadek dotyczący tej samej niewielkiej populacji. Kilka lat wcześniej we Francji zastrzelono również córkę Kazika — ptaka, który wykluł się w okolicach Kazimierza Dolnego, powrócił do Polski i przystąpił do lęgu w rejonie Warszawy.

Dwa udokumentowane przypadki związane z tą samą rodziną ostrygojadów pokazują, że nie mamy do czynienia wyłącznie z jednostkową tragedią. To problem systemowy i transgraniczny.

Ochrona nie może kończyć się na granicy państwa

W Polsce przyrodnicy, naukowcy i wolontariusze chronią stanowiska lęgowe, zabezpieczają gniazda, monitorują ptaki i poświęcają wiele tygodni pracy, aby zwiększyć szanse przeżycia każdego młodego. Tymczasem po przekroczeniu granicy Unii Europejskiej ten sam ptak może znaleźć się na liście gatunków łownych.

Tak skonstruowany system ochrony nie może być skuteczny.

Ptaki wędrowne nie należą wyłącznie do państwa, w którym w danym momencie przebywają. Korzystają z obszarów lęgowych, miejsc odpoczynku oraz zimowisk znajdujących się w wielu krajach. Ich ochrona wymaga odpowiedzialności na całej trasie migracji.

Francuskie przepisy nadal wymieniają ostrygojada — huîtrier pie — wśród gatunków, na które można polować. Podstawą jest obowiązujące rozporządzenie z 26 czerwca 1987 roku określające listę gatunków łownych.

Ostrygojad znajduje się również w załączniku II część B unijnej dyrektywy ptasiej, co pozwala Francji dopuścić jego odstrzał. Nie jest to jednak uprawnienie bezwarunkowe.

Na jakiej podstawie złożyliśmy skargę?

W skardze wskazaliśmy konkretne przepisy "dyrektywy 2009/147/WE w sprawie ochrony dzikiego ptactwa" (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32009L0147).

Artykuł 7 ust. 1 zobowiązuje państwa członkowskie do zagwarantowania, że polowania nie zagrożą działaniom ochronnym prowadzonym na całym obszarze występowania gatunku.

Artykuł 7 ust. 4 wymaga, aby polowania odbywały się zgodnie z zasadami rozsądnego użytkowania i ekologicznie zrównoważonej kontroli oraz pozostawały zgodne z celami dotyczącymi utrzymania populacji — ze szczególnym uwzględnieniem gatunków wędrownych.

Artykuł 4 ust. 2 nakazuje uwzględnić potrzeby regularnie występujących gatunków migracyjnych na ich lęgowiskach, zimowiskach oraz miejscach postoju na trasie wędrówki.

Z kolei artykuł 13 stanowi, że stosowanie przepisów dyrektywy nie może prowadzić do pogorszenia sytuacji ochronnej dzikich ptaków.

W naszej ocenie powtarzające się przypadki odstrzału oznakowanych ptaków pochodzących z bardzo małej polskiej populacji wymagają sprawdzenia, czy Francja rzeczywiście spełnia te warunki.

Nie wiadomo nawet, ile ostrygojadów jest zabijanych

Podczas przygotowywania skargi przeanalizowaliśmy również oficjalne francuskie dane łowieckie.

W krajowym badaniu odstrzałów za sezon 2013/2014 nie opublikowano wiarygodnej liczby zabitych ostrygojadów. Przy tym gatunku umieszczono oznaczenie „**”, informujące, że całkowitego odstrzału nie dało się oszacować albo uzyskany wynik miał zbyt małą precyzję statystyczną, aby mógł zostać opublikowany.

To niezwykle istotne. Jeżeli nie istnieją aktualne, kompletne i wiarygodne dane o liczbie zabijanych ptaków, miejscach odstrzału oraz populacjach, z których pochodzą, powstaje zasadnicze pytanie: na jakiej podstawie można dowodzić, że polowania są ekologicznie zrównoważone i nie niweczą działań ochronnych prowadzonych w innych krajach?

Brak danych nie może być argumentem pozwalającym kontynuować odstrzał. Powinien uruchamiać zasadę ostrożności.

Czego zażądaliśmy od Komisji Europejskiej?

Zwróciliśmy się do Komisji o formalne zarejestrowanie skargi i nadanie jej numeru referencyjnego. Oczekujemy przede wszystkim:

  1. Zbadania zgodności francuskich przepisów i praktyki łowieckiej z artykułami 2, 4, 7 i 13 dyrektywy ptasiej.

  2. Uzyskania od władz Francji kompletnych danych o corocznych odstrzałach ostrygojada — wraz z metodologią, przedziałami ufności, datami, lokalizacjami oraz informacjami o odnalezionych obrączkach.

  3. Oficjalnego zweryfikowania obu przypadków odstrzału ptaków związanych z populacją Kazika we współpracy z francuskimi i polskimi centralami obrączkowania.

  4. Przedstawienia dowodów naukowych potwierdzających, że polowania we Francji nie zagrażają działaniom ochronnym prowadzonym w Polsce i pozostałych państwach znajdujących się na trasach migracji.

  5. Sprawdzenia, czy Francja może spełniać wymagania dyrektywy bez posiadania rzetelnych i aktualnych danych o skali odstrzału.

  6. Wprowadzenia przez Francję moratorium na polowania na ostrygojada do czasu wykonania niezależnej oceny obejmującej cały szlak migracyjny.

  7. Oceny, czy ostrygojad powinien nadal pozostawać w załączniku II część B jako gatunek, na którego odstrzał Francja może zezwalać.

  8. Przygotowania europejskiej roadmapy ochrony wędrownych ptaków siewkowych.

Oczekujemy nie deklaracji, lecz harmonogramu

W skardze nie poprzestaliśmy na ogólnym apelu o „przyjrzenie się sprawie”. Zwróciliśmy się o przedstawienie konkretnych etapów i terminów działania:

  • potwierdzenie rejestracji skargi i nadanie numeru sprawy w ciągu 10 dni roboczych;
  • informację w ciągu 30 dni, czy zostanie rozpoczęta ocena prawna i naukowa;
  • przygotowanie wstępnej oceny danych oraz zgodności francuskiego systemu z dyrektywą w ciągu trzech miesięcy;
  • podjęcie działań zapobiegawczych przed kolejnym sezonem łowieckim, jeśli Francja nie wykaże zgodności z prawem UE;
  • przedstawienie w ciągu sześciu miesięcy europejskiego planu ochrony wędrownych ptaków siewkowych.

Roadmapa powinna obejmować obowiązkowe i ujednolicone raportowanie odstrzałów, wykorzystywanie danych z obrączkowania i telemetrii, cele redukcji śmiertelności powodowanej przez człowieka oraz współpracę państw, przez które przebiegają szlaki migracyjne.

To dopiero początek działań

Złożenie skargi nie oznacza jeszcze, że Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Francji. Najpierw musi ją zarejestrować, ocenić przedstawione informacje i zdecydować o dalszych krokach. Może zwrócić się do władz francuskich o wyjaśnienia, rozpocząć dialog dotyczący zgodności przepisów albo — jeżeli stwierdzi problem systemowy — podjąć działania w ramach procedury naruszeniowej.

Będziemy informować o kolejnych etapach sprawy, otrzymanym numerze referencyjnym oraz odpowiedziach Komisji.

Nie mamy wpływu na trasę, którą wybierze migrujący ptak. Mamy jednak wpływ na to, czy po jego śmierci ograniczymy się do smutku, czy wykorzystamy dostępne instrumenty prawne, aby spróbować zmienić system.

Jako Stowarzyszenie Ptasia Dolina wybraliśmy działanie.

Ochrona ptaków wędrownych nie może kończyć się na granicy Polski. Musi obejmować całą ich drogę.

Na zdjęciu na pierwszym planie zastrzelona samica.

image

Fot. Fundacja Ptasie Horyzonty

Posłuchaj bajki z Ptasiej Doliny

Po lekturze przejdź do słuchowisk i poznaj bohaterów.

5,0